Jak wybrać laptop dla grafika?
Aby szybciej znaleźć interesujące Cię informacje, możesz przejść bezpośrednio do:
- Początki grafika i potrzebne wyposażenie
- Jak wybrać odpowiednią konfigurację
- Monitor zewnętrzny dla grafika
- Tworzenie kopii zapasowych danych
- Jak zwiększyć swoją wartość w oczach klienta
- Źródła wiedzy dla grafików
Dan Křápek (25) zajmuje się projektowaniem graficznym od 14. roku życia. Obecnie pracuje dla klientów z czterech krajów, realizując swoje projekty z Pragi.
Cześć Dan, od jak dawna zajmujesz się projektowaniem graficznym i jak zaczęła się Twoja przygoda z grafiką?
Grafiką zajmuję się już od ośmiu lat – trzeba jednak przyznać, że przez pierwsze dwa lata głównie się uczyłem i doskonaliłem swoje umiejętności. Pierwszych klientów zdobyłem dopiero później. Moja droga do grafiki była stosunkowo prosta – lubiłem rysować, bo który chłopak nie rysuje podczas lekcji, oraz grać na komputerze. Zainteresowały mnie niektóre tapety i wygaszacze ekranu, a ponieważ jestem bardzo ciekawy, chciałem dowiedzieć się, jak powstają. Kiedy już to odkryłem, grafika całkowicie mnie pochłonęła :)
Pamiętasz swój pierwszy komputer, na którym zajmowałeś się grafiką?
Oczywiście. Pierwszy raz miałem dostęp do komputera, rzecz jasna rodzinnego, gdy miałem osiem lat. Była to stara skrzynka z Windows 98, na której grałem w legendarną grę Dyna Blaster. Mimo że jestem stosunkowo młody, zdążyłem jeszcze korzystać z dyskietek.
Później za kieszonkowe i pieniądze zarobione podczas prac dorywczych kupiłem swój pierwszy laptop HP Compaq 615 . Nadal go mam, chociaż obecnie rozpada się z powodu niskiej jakości tworzyw sztucznych, z których został wykonany. Do grafiki używałem programów GIMP i Inkscape – lepiej nie będę mówił, jak długo przy nich wytrzymałem. Do standardowych aplikacji branżowych, takich jak Photoshop, przez dłuższy czas uzyskiwałem dostęp poprzez przedłużanie bezpłatnych okresów próbnych.
Kiedy w 2017 roku rozpoczynałem pracę w obecnej firmie, muszę przyznać, że przez cały tydzień poprzedzający pierwszy dzień pracy byłem całkowicie pochłonięty poradnikami. Chciałem maksymalnie uzupełnić swoją wiedzę dotyczącą standardowych aplikacji branżowych. Muszę jednak podkreślić, że Adobe nie ma monopolu na wszystkie rozwiązania. Nadal istnieją uniwersalne metody i zasady, które należy stosować niezależnie od używanego programu, aby osiągnąć dobry rezultat. Najważniejsze jest ciągłe uczenie się od innych grafików, z książek o projektowaniu i oczywiście z YouTube.
Ile komputerów do tej pory używałeś i na jakim pracujesz obecnie?
Jak już wspomniałem, na początku pomagał mi HP Compaq 615 z 2010 roku. Później kupiłem komputer stacjonarny z czterordzeniowym procesorem Intel Core i5, kartą graficzną 2 GB i 8 GB RAM. Kupiłem go w 2014 roku do gier, ale z czasem przestały mnie interesować i zacząłem wykorzystywać komputer do grafiki. W 2015 roku kupiłem 13-calowego MacBooka Air – zarobiłem na niego już wyłącznie dzięki usługom graficznym. W styczniu 2019 roku sprawiłem sobie 13-calowego MacBooka Pro z czterordzeniowym procesorem i 16 GB RAM. Ta przyjemność razem z akcesoriami kosztowała mnie prawie 3 000 EUR, ale pod każdym względem była to doskonała inwestycja.

Wyobraź sobie, że ktoś ukradłby dzisiaj Twojego MacBooka. Na jakiej podstawie wybrałbyś komputer zastępczy lub tymczasowy?
Ufff, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał tego przeżyć. Właśnie dlatego kupiłem specjalny plecak, którego nie da się otworzyć bez zdejmowania go z pleców. Gdyby jednak doszło do takiej sytuacji, w pierwszej kolejności szukałbym laptopa, ponieważ często pracuję nie tylko w biurze, ale również w domu. System operacyjny nie miałby aż tak dużego znaczenia – szukałbym przede wszystkim urządzenia o jak najlepszej jakości wykonania, a pod tym względem najlepsze są komputery Mac, oraz możliwie najbardziej kompaktowych wymiarach.
Bardzo ważna jest również pamięć RAM – zdecydowanie nie wybrałbym mniej niż 16 GB. Gdybym musiał również renderować filmy, a nie tylko pracować ze statycznymi obrazami, oprócz pamięci RAM zwracałbym uwagę także na procesor i kartę graficzną.
W pracy często można zobaczyć Cię przed dużym monitorem zewnętrznym. Na jakiej podstawie go wybrałeś?
To prawda. Nie tylko jako grafik lubię pracować jednocześnie na dwóch ekranach, ponieważ zwiększa to moją produktywność. Mój monitor nie wyróżnia się jednak niczym szczególnym – jest to zwykły monitor biurowy o rozdzielczości Full HD. Muszę jednak przyznać, że chociaż na papierze wydaje się to wystarczające, w rzeczywistości nie jest idealnym rozwiązaniem. MacBook ma ekran Retina, a dwukrotnie większy monitor zewnętrzny oferuje jedynie rozdzielczość Full HD. Piksele stają się wtedy naprawdę widoczne, dlatego zastanawiam się nad wymianą monitora na lepszy model o rozdzielczości 4K.
Czy tworzysz kopie zapasowe swoich danych? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Oczywiście – bez tego nie dałoby się pracować. Korzystam z Google Drive za 300 CZK, czyli około 12 EUR miesięcznie. W tej cenie otrzymuję 2 TB przestrzeni, co w zupełności mi wystarcza. Największą zaletą jest to, że nie muszę martwić się różnymi wersjami plików. Jeśli na przykład połączę się z komputera domowego zamiast z MacBooka pozostawionego w pracy, zawsze mam dostęp do najnowszej wersji. To naprawdę bezcenne.
Porozmawiajmy trochę o Twojej pracy. Co powinien obecnie umieć grafik i jak może dalej się rozwijać?
Uważam, że bardzo dobra znajomość pakietu Adobe Creative Cloud powinna być jedynie podstawą. Język angielski jest również niezwykle ważny – nie tylko ze względu na pracę, ale przede wszystkim na możliwość dalszej nauki. Jeśli chcesz rozwijać się zarówno zawodowo, jak i osobiście, musisz nauczyć się zachowywać emocjonalny dystans do swojej pracy. Graficy budują pewną więź ze swoimi projektami i próbują umieścić w nich cząstkę siebie. Więź ta musi jednak zakończyć się w momencie przekazania ostatecznej wersji do dalszego wykorzystania.
Często pojawia się bowiem dosyć ostra informacja zwrotna, która jednak, zależnie od osób, z którymi pracujesz, może być naprawdę obiektywna. Musisz pogodzić się z tym, że przekazane projekty często trzeba będzie znacząco zmienić tak, aby utożsamiali się z nimi również pozostali pracownicy firmy, a przede wszystkim klienci. Jeśli nie potrafisz nabrać dystansu do swojej pracy, zawsze będziesz bardziej artystą niż specjalistą – a to nie pomoże Ci rozwijać się w branży graficznej, którą traktuję jak biznes.
Musisz również starać się projektować w kontekście konkretnego klienta i jego firmy. W przeciwnym razie możesz wypracować jeden charakterystyczny styl, który będzie wyglądał tak samo w przypadku producenta oprogramowania, lokalnej piekarni i aeroklubu w sąsiednim kraju.
Nigdy nie zapominaj, aby aktywnie interesować się ogólną sytuacją klienta i zaskakiwać go wiedzą na temat jego działalności. Pytaj o wszystko, co Cię interesuje, a jeśli masz taką możliwość, aktywnie uczestnicz w dyskusjach spoza swojej specjalizacji, dzieląc się pomysłami i doświadczeniem.

Jakie źródła wiedzy polecasz początkującym i zaawansowanym grafikom oraz graficzkom?
Na początku muszę ostrzec każdego grafika, że ciągłe dokształcanie wymaga wytrwałości i dużej samodyscypliny. Tylko z otwartym umysłem i prawdziwą chęcią nauki można szybko i łatwo zdobywać nowe umiejętności. Źródeł wiedzy jest oczywiście wiele, ale zdecydowanie polecam The Futur – to agencja, która zajmuje się między innymi edukacją projektantów. Prowadzi własną platformę z płatnym członkostwem i chce stanowić alternatywę dla przestarzałych oraz drogich szkół projektowania. Obserwuj kanał The Futur na YouTube lub przejdź bezpośrednio na stronę thefutur.com. Z innych platform polecam również Interaction Design Foundation , która jest ceniona także przez pracodawców.
Spośród książek o projektowaniu polecam publikację Design Elements: A Graphic Style Manual (Timothy Samara) oraz How to Be a Graphic Designer without Losing Your Soul (Adrian Shaughnessy).
Możesz oczywiście zajrzeć również na moją stronę dankrapek.com :)
Zostaw komentarz